Konturowanie twarzy – czyli jak wysmuklić twarz

O konturowaniu twarzy usłyszeliśmy kilka lat temu. To była wielka rewolucja, która trwa nadal. Nagle okazało się, że za pomocą kilku kosmetyków można wysmuklić twarz. Już sama nie pamiętam jak się to wszystko zaczęło, ale gdybym miała wskazać królową konturowania, to bez chwili zastanowienia wymieniła bym Kim Kardashian. To ona pokazuje jak bardzo można zmienić swoją twarz za pomocą kilku kosmetyków.

Konturowanie twarzy to cenna umiejętność, która nie musi być czasochłonna, a jednocześnie potrafi odmienić naszą twarz. Dlatego, nie daj sobie wmówić, że to trudna sztuka, zarezerwowana tylko dla makijażystów. Poznaj kilka podstawowych trików, dzięki którym Twoja twarz nabierze trójwymiarowości i trochę się wysmukli.

Na początek warto wiedzieć, że produkty do konturowania można podzielić na mokre i suche.

Konturowanie na sucho

konturowanie na sucho

Konturowanie na sucho to zdecydowania moja ulubiona metoda. Dla mnie jest najszybsza i najrzadziej udaje mi się coś popsuć.
Natomiast nie sugeruj się tym. Pamiętaj, że lepiej przetestować obie metody na własnej skórze i wybrać tę najlepszą.

Kluczem do sukcesu jest umiar. Pamiętaj że i mniej tym lepiej. Nawet jeśli bardzo się spieszysz nie nabieraj od razu dużej ilości produktu, bo to spowoduje powstanie plam na skórze, a jestem pewna, że nie takiego efektu oczekujesz.

Delikatnie nabierz sypki produkt na pędzel i wpracuj go w skórę. Wystarczy naprawdę niewielka ilość kosmetyku, ale umiejętnie nałożona, a finalny efekt będzie bardziej subtelny i naturalny. Nie bój się popracować pędzlem chwilę dłużej, bo właśnie wpracowanie produktu w skórę daje najlepszy efekt. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj: https://allegro.pl/strefa/uroda

Konturowanie na mokro

konturowanie na mokro

Konturowanie na mokro z mojej perspektywy wymaga już większych umiejętności. Oczywiście pewnie znajdą się głosy osób, które uwielbiają tę metodę, ale mi wciąż sprawia wiele kłopotów.
Do konturowania na mokro stosuje się kremowe produkty, czyli o tak zwanej mokrej konsystencji.

Dla kogo jest ta metoda? Moim zdaniem jest przeznaczona dla każdego, ale ja poleciłabym ją głównie dla osób, które mają suchą skórę i walczą z wystającymi skórkami, albo niedoskonałościami. Stosowanie mokrych produktów, daje bardziej naturalny efekt i zdecydowanie rzadziej zdarza się powstawanie plam na skórze.

Kluczowy jest odpowiedni dobór kolorów. Pamiętaj, że makijaż ma nas upiększać. Dlatego zwróć na to szczególną uwagę. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj: https://allegro.pl/strefa/uroda/

Jaki bronzer – ciepły czy zimny?

Mój trick dotyczący bronzera, który przekazała mi pewna zaprzyjaźniona makijażystka, dotyczy mieszania kolorów.
Kiedyś sądziłam, że bronzer powinien być ciepły albo zimy w zależności od typu cery. Dlatego małym zaskoczeniem była dla mnie informacja, że bronzerami można się bawić trochę jak cieniami i mieszać ze sobą ciepły z zimnym.

Oczywiście to nie musi się sprawdzić każdemu, ale w moim przypadku daje fajny naturalny efekt trójwymiarowości.

Jakich kosmetyków użyć do konturowania twarzy?

produkty do konturowania

Konturowanie to nie tylko bronzer, ale także rozświetlacz, korektor i róż. Ja nie lubię mocno widocznego konturowania, ale to wynika z tego, że mój makijaż zazwyczaj jest dość delikatny.

konturowanie twarzy

Na zdjęciu możesz zobaczyć różnicę. Po prawej stronie widzisz twarz bez konturowania, a po lewej subtelnie wysmuklona twarz. Niby mała rzecz, a robi delikatną różnicę.

Jestem ciekawa czy konturujesz twarz podczas makijażu i jaki masz ulubiony produkt, który Cię nie zawiódł.

 

Po więcej z życia wziętych pogadanek, zapraszam na Youtube Instagram.

Joanna Malinowska

Co warto kupić w Niemczech

Co warto kupić w Niemczech? O zakupach w Niemczech słyszymy całkiem sporo. Usługi w tym kraju, typu fryzjer, mechanik, itp. są dość drogie. Za to jest sporo rzeczy, które po prostu warto kupić w Niemczech.

Co najczęściej kupujemy w Niemczech?

Do takich rzeczy bezwzględnie należy niemiecka chemia. Wszelkiego rodzaju proszki słyną z lepszej jakości, więc Polacy chętnie je kupują. Sama przywiozłam ogromny proszek do prania i kilka odplamiaczy, ale dzisiaj skupimy się na innych produktach.
Żele pod prysznic, szampony, balsamy itp. też mają niższe ceny niż w Polsce, dlatego zawsze jak wyjeżdżam do Niemiec robię sobie małe zapasy.

Co warto kupić w Niemczech?

Produkty Balea

Tym razem bardzo się ograniczyłam, bo jako blogerka zdecydowanie nie narzekam na niedobór kosmetyków. Jako, że bardzo lubię pachnące żele Balea, musiałam zajrzeć do sklepy DM i kupiłam sobie trzy poniższe zapachy.

Potwierdzam, pachną obłędnie i kosztują grosze, bo 0,55€.

Z firmy Balea kupiłam trzy suche szampony. Każdy inny, więc będzie co testować. Lubię suche szampony, więc liczę, że i te mnie nie zawiodą.
Cena, to zawrotne 1,95 €

Nie jestem fanką mgiełek. Są ok. ale jednak wolę używać perfumy. Mimo to z czystej ciekawości kupiłam również mgiełkę do ciała z edycji limitowanej.
Cena to jedyne 1,95 €. Żal było nie wziąć zwłaszcza, że zapach jest przyjemny i orzeźwiający, a latem w sumie takie lekkie zapachy lepiej się sprawdzają, niż ciężkie perfumy.

Produkty do makijażu

Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła też czegoś makijażowego. Gąbeczek nigdy za wiele, więc kupiłam kolejną. Ta jest w kolorze szarym, z jednej strony skośno ścięta. Ebelin jest do linia produktów makijażowych sklepu DM. Mam już w swojej kolekcji jeden pędzelek do blendowania, teraz do kolekcji doszła jeszcze ta oto gąbeczka.
Cena 2,45 €

Moje brwi nie mają idealnego kształtu, więc codziennie nadaję im odpowiedni kształt. Mam kilka ulubionych produktów do brwi, ale prawda jest taka, że lubię je zmieniać i testować kolejne. Tą kredkę polecała kiedyś Mirella na swoim kanale i uznałam, że sprawdzę ją również ja 😉
To kredka Catrice w kolorze 030 Dark, bardzo precyzyjna, ale dość miękka, więc chyba nie będzie zbyt wydajna.
Cena 2,95 €

Buszując między pułkami natknęłam się na nowości marki Catrice i nie mogłam przejść obojętnie obok tego bronzera. Testowałam go już kilka razy i zdecydowanie trafia na listę moich ulubieńców.
Cena 4,95 €

W komatycznych nowościach znalazła się też poniższa pomadka firmy L’Oréal

Mój kolor to 820. Na ustach wygląda bardzo ładnie, bo to zbliżony kolor moich ust, tylko bardziej intensywny. Pomadka tania nie była, ale bardzo się cieszę z jej zakupu, bo naprawdę świetnie się ją nosi na ustach.
Cena 9,95 €

Produkty do pielęgnacji

Już niemal na koniec coś nawilżającego. Balsam do ust Blistex. Mega nawilżający o delikatnym przyjemnym zapachu. Uwielbiam tą pomadkę i z pewnością zagości w mojej torebce już na stałe.
Cena 1,25 €

Żeby nikt nie powiedział, że jestem najgorszą żoną świata.
Uciszając gromki śmiech, na swoją obronę powiem tylko, że mój mąż należy do tych, którzy niczego nigdy nie potrzebują 😉
Ten typ tak ma i nawet na ten mini kremik nie zareagował zbyt entuzjastycznie 😉
Cena – nie mam pojęcia hahaha

To już wszystkie kosmetyczne zdobycze. Nie jest tego dużo, bo warto zachować w tym wszystkim rozsądek.
Jeśli masz jakieś sprawdzone produkty daj znać co warto kupić w Niemczech. Pewnie będę tam znowu za rok, więc może coś podpatrzę.

A tymczasem do następnego :*


Nie zapomnijcie zajrzeć na Instagram i YouTube, tam też sporo się dzieje 😉

Joanna Malinowska

RELAN – czy tabletka pomoże w depresji?

Kiedy słyszysz słowo depresja od razu następuje etap zaprzeczenia. Nie, mnie to nie dotyczy. Przecież depresja dotyka tylko osoby słabe. Wszystko u mnie ok. mam tylko chwilowy spadek formy.
Możliwe że tak właśnie jest i wystarczy trochę odpocząć, nabrać sił, by znowu działać na pełnych obrotach. Ale jeśli możesz sobie pomóc w naturalny sposób, to właściwie czemu nie?

Powód do wstydu

Do dzisiaj pamiętam jak kiedyś zaproponowałam przyjaciółce, by wybrała się do lekarza. Od miesięcy chodziła jak struta, bez energii do życia i ze zwieszoną głową.

Obraziła się.

No bo przecież jak mogłam zasugerować, że ma jakiś problem. Ma. I myślę że nadal sobie z nim nie poradziła, ale brakuje jej odwagi by sobie pomóc.

Pierwszy krok

Najważniejsze to przyznać przed sobą, że problem jest. Bo jeśli dostrzegasz, że czujesz się rozdrażniona, masz częste wahania nastroju, dopada Cię wielotygodniowa niemoc i bezsilność, to sygnał, że coś jest nie tak.

Przede wszystkim nie czekaj aż sytuacja zajdzie za daleko. Jeśli czujesz się osłabiona, a entuzjazm gdzieś opadł, to nie czas by od razu sięgać po antydepresanty, ale najlepszy na pierwszy krok. Właśnie wtedy warto sięgnąć po odpowiedni suplement diety, taki jak Relan. Nikt nie musi wiedzieć, że masz gorsze dni, ważne, że Ty o tym wiesz i masz świadomość, że możesz sobie pomóc.

Oczywiście długotrwały spadek mocy nie zawsze oznacza depresję, ale jeśli czujesz, że sytuacja wymyka Ci się spod kontroli, wybierz się do lekarza i opowiedz o swoich odczuciach. Nie wstydź się, lekarz jest po to żeby Ci pomóc, a nie oceniać.

Tabletka szczęścia

Czy naprawdę jedna tabletka może odmienić Twoje życie?
Jedna raczej nie 😉 Ale odpowiednia suplementacja pomoże poprawić Twoje samopoczucie.

Relan

Dlaczego Relan?

Wygrał rozsądek i dobry skład, gdyż Relan zawiera tylko standaryzowane ekstrakty. Kompleksowy zestaw naturalnych składników koi nerwy, zwalcza stres i poprawia nastrój.

Relan to produkt wegański, który nie zawiera w sobie sztucznych składników i jest robiony według zasad Clean Label. Do tego ten zaskakujący skład, czyli:

  • ekstrakt z skórki słodkiej pomarańczy (20% limonen) – Serenzo TM
  • ekstrakt z korzenia żeń-szenia koreańskiego (5% ginsenozydów)
  • witamina B6
  • ekstrakt z korzenia i liści witanii ospałej (10% glikozydów witanolidowych, 32% oligosacharydów) Sensoril ®
  • ekstrakt z ziela dziurawca zwyczajnego (0,3% hypercyny)
  • niacyna (witamina B3, witamina PP)
  • ekstrakt z kwiatu rumianku pospolitego (5% apigeniny)
  • ekstrakt z słupków szafranu (3% krocyny) – Saffr’Activ®.

Oznaczenie [%] to nic innego, jak procentowa zawartość substancji aktywnych, jakich możesz się spodziewać w poszczególnych składnikach. Być może nie wiesz, ale to właśnie ich zawartości czyni suplement skutecznym.

skład Relan

Podsumowując:

Relan to naturalny antydepresant, który ma niwelować skutki depresji, stresu i złego samopoczucia. Mieszanka precyzyjnie dobranych i niezwykle skutecznych ekstraktów roślinnych ma też inne działania:
– polepsza komfort snu,
– poprawia pamięć i koncentrację,
– pozytywnie działa na serce.

Dziękuję, że dotarłaś do końca tego tekstu. Wiem, że depresja to nie jest łatwy temat, ale prawda jest taka, że dotyka coraz większej ilości ludzi i to w różnym wieku. Nie bójmy się szukać pomocy i walczyć o lepszy stan naszego ducha. Nie bójmy się też pomóc najbliższym gdy widzimy, że ich świat nabrał czarnych barw.

Do następnego, a póki co tradycyjnie zapraszam na codzienną dawkę stories. Instagram to chyba mój drugi dom 😉

Joanna Malinowska

TOP 3 – zapachy na lato – jakie perfumy wybrać

TOP 3 – zapachy na lato, wiesz jakie perfumy wybrać?

Uwielbiam lato, mimo iż czasem zbyt wysokie temperatury dają w kość. Czekam na ten okres zawsze z utęsknieniem. Rześki zapach lata, można zaznać tylko o poranku. Uwielbiam ten moment gdy wstaję wczesnym rankiem i wychodzę z ciepłym kubkiem kawy do ogrodu. To jedna z nielicznych chwil w ciągu dnia, kiedy w koło panuje przyjemna cisza, na zewnątrz jest jeszcze rześko, a teksty piszą się same, tak jak ten 😉

Lato lubię również za zwiewne sukienki i zapachy, które kojarzą mi się z lekkością, beztroską oraz obietnicą przygody.

 

wakacje
zapach na lato

Photo by Rebecca Cairns on Unsplash
 

Jakie perfumy wybrać na lato?

Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, ale… jedno jest pewne, gdy przychodzą ciepłe, letnie dni zrzucamy z siebie ciężkie zapachy i sięgamy po lekkość.

Wybierając perfumy na lato zazwyczaj sięgamy po orzeźwiające nuty owocowo – cytrusowe, zapachy wodne, czyli inspirowane morską bryzą, ciepłym letnim deszczem, a także kwiatowe nuty zapachowe.

Pamiętaj, że zapach, który wybierzesz na swoje wymarzone wakacyjne szaleństwa, będzie Ci towarzyszył we wspomnieniach jeszcze przez wiele lat. Cudownie jest rozpylić zapach perfum i przenieść się wspomnieniami do cudownych chwil sprzed lat. To jest właśnie magia zapachów.
Pamiętaj, że wybór perfum nie powinien być przypadkowy. Warto zacząć od zapoznania się z opisem, dzięki temu poznamy dominujące nuty zapachowe i dowiemy się na jaką okazję je użyć.  Idealnie jeśli możemy przetestować zapach, który planujemy kupić. Warto pamiętać, że zapach należy przetestować na czystej skórze, najlepiej nadgarstka lub w zgięciach łokci. 

Zapach dla kobiet które lubią uwodzić przez cały dzień

Mój numer 1 od wielu wielu lat, choć chyba nawet nie chcę liczyć jak wielu to Lanvin Eclat D’ Arpege. Zmysłowa woda perfumowana z nutą głowy, czyli aromatami, które wyczuwamy w pierwszej kolejności to cytryna oraz lilak. Nuta serca równie ważna to połączenie herbaty, piwonii, brzoskwini, wisterii oraz osmanthusa. Nutą bazy jest piżmo, ambra oraz cedr. Intrygujący zapach dla kobiet, które lubią uwodzić…

Flakonik jest dość minimalistyczny. Szklana kula oraz korek zwieńczony kamieniem oraz dwoma metalowymi obrączkami, nadają mu dość nowoczesnego stylu.

 

lanvin eclat d'arpege
zapach na lato

 

Zapach na randkę

Lubię nieoczywiste zapach dlatego nie może tu zabraknąć perfum Bvlgari Omnia Crystalline

Główne nuty to kwiat lotosu, bambus i mandarynka. 
Nutami serca są korzeń irysu i wanilinowy heliotrop. 
Nutą bazy jest drzewo sandałowe, piżmo i korzeń irysa oraz balsa.

Nie wiem co ten zapach w sobie ma, ale jest bardzo zmysłowy i zdecydowanie kojarzy się z luksusem i elegancją. Do tego ten wyjątkowy design flakonu, to coś dla silnej i pewnej siebie kobiety.



Bvlgari Omnia Crystalline
zapach na lato


Cytrusowy zapach dla kobiet

Ostatnia propozycja to zapach DKNY Be Delicious zamknięty we flakonie w kształcie jabłka. Energetyczna świeża woń cytrusów to kompozycja dla raczej młodych kobiet, które żyją szybko i intensywnie. Ten zapach zdecydowanie odświeża i dodaje energii, idealny do stosowania na co dzień.
Nuty:

  • głowy – grejfrut, magnolia, ogórek.
  • serca – fiołek, konwalia, zielone jabłko, róża.
  • bazy: ambra, drzewo sandałowe, nuty drzewne.

DKNY Be Delicious
zapach na lato

Jak zwiększyć trwałość zapachów w lecie?

Z pewnością zauważyłaś, że latem Twoje perfumy dużo szybciej tracą swoją moc. Dzieje się tak nie bez przyczyny, niestety gdy latem mocno wzrasta temperatura nasze ulubione zapachy pachną znacznie słabiej.

Aby zwiększyć intensywność i trwałość naszych ulubionych perfum warto aplikować je również na ubranie. Polecam też zestawy pielęgnacyjne z tej samej serii, typu balsam czy żel pod prysznic. Stosując taki zestaw również wydłużymy trwałość naszych ulubionych zapachów.

 

W kwestii zapachów jestem dość trwała w uczuciach i zazwyczaj sięgam po moje sprawdzone klasyki, ale może czas to zmienić, więc jeśli masz jakiś sprawdzony letni zapach z przyjemnością go wypróbuję.

 

Po więcej z życia wziętych pogadanek, zapraszam na Youtube Instagram.

Joanna Malinowska

Jaki naprawdę jest podkład Estee Lauder Double Wear

Podkład idealny?

Brzmi dobrze i każda z nas właśnie o takim marzy. Tylko czy podkład idealny w ogóle istnieje?
Chyba każda z nas słyszała już o Estée Lauder Double Wear Stay In Place. Zdaniem wielu to najlepszy podkład na świecie, ale czy naprawdę tak jest?

ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place

Cena regularna podkładu, w popularnych perfumeriach to ok. 189zł za 30ml. Natomiast nie ma co się oszukiwać w internetowych sklepach kupicie go dużo taniej. Mimo to, w kwestii podkładu preferuję zakupy stacjonarne, bo dobór koloru podkładu na podstawie zdjęć w moim przypadku jeszcze nigdy się nie sprawdził. Więc jako tradycjonalistka, z niecierpliwością wyczekuję dobrych promocji i wtedy wybieram właściwy kolor, najlepiej w asyście dobrej konsultantki.
Aktualnie mój kolor to 1N2 i właśnie taki prezentuję na zdjęciu. Uwielbiam ten kolor, bo ma ładny neutralny kolor, nie jest za żółty, ani za różowy, czyli taki jak lubię. Oczywiście jako bladzioch do tego koloru muszę się opalić i w okresie zimowy jest dla mnie sporo za ciemny 😉
ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place

Najlepszy podkład Estée Lauder Double Wear Stay In Place

Sprawdźmy czy rzeczywiści tak jest 😉
Moja mieszana cera jest daleka od ideału. Lekko zaczerwieniona, z rozszerzonymi porami i przebarwieniami, do tego wszystkiego wciąż dojrzewam i co jakiś czas mam wysyp wyprysków.
Oto moja nieidealna cera.
nomakeup
Mimo tych wszystkich wad, jakoś nie wstydzę się siebie, a co za tym idzie, nie szukam w podkładach ekstra krycia. Zdecydowanie preferuję lekki makijaż, który wyrównuje koloryt skóry, nie gubiąc przy okazji jej struktury.
Pewnie się teraz zastanawiasz, dlaczego sięgam po Estée Lauder.
No i tutaj Cię może zaskoczę. Double Wear Stay In Place to nie jest podkład charakteryzujący się super kryciem. Spójrzcie poniżej jak wygląda jedna cienka warstwa podkładu na połowie mojej twarzy. Niby nie ma różnicy, ale jednak widać, że częściowo skóra jest bardziej jednolita.
test podkładu

Jak nakładać podkład Estée Lauder Double Wear Stay In Place?

Moja sprawdzona metoda na ten podkład, to zdecydowanie pędzel. Gąbka pochłania zbyt dużo podkładu i używam jej tylko czasem, by uzyskać jeszcze bardziej naturalny wygląd skóry. Jeśli potrzebujesz większego krycia, radzę nakładać kolejne cienkie warstwy, aż do uzyskania pożądanego efektu. Z tym podkładem zdecydowanie trzeba uważać. Jego konsystencja jest dość wodnista, ale uwaga, bo ekstremalnie szybko przywiera do twarzy i jeśli nie rozprowadzisz go szybko i sprawnie to plamy masz murowane. Tak więc jeśli chcesz to zrobić dobrze, nie nakładaj jednorazowo zbyt grubej warstwy podkładu i sprawnie pracuj pędzlem.
ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place
Na temat tego podkładu krąży wiele mitów, m.in. że daje efekt maski. Ja się z tym nie zgodzę, bo moim zdaniem, przy nałożeniu niewielkiej ilości, skóra wygląda bardzo naturalnie. Moim zdaniem producent słusznie określił ten podkład mianem drugiej skóry.
ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place

Jaki efekt daje Estée Lauder Double Wear?

W moim odczuciu bardzo naturalny. Skóra wygląda zdrowo i zdecydowanie nie wygląda na mocno obciążoną. Jeśli oczekujesz, że podkład utrzyma się w idealnym stanie przez cały dzień, to tu muszę Cię rozczarować. Double Wear Stay In Place nie różni się w tej kwestii aż tak bardzo od innych podkładów. Ja zazwyczaj muszę zdjąć sebum, bądź lekko się przypudrować po około 4 godzinach. Moja strefa T niestety nie jest łaskawa dla żadnego podkładu.
test podkładu ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place

Dlaczego Estée Lauder jest taki dobry?

Jak dla mnie ma pewną, bardzo ważną zaletę. Nie znika mi z twarzy i nie przemieszcza się. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale gdy nakładam ten podkład, wiem, że przez cały dzień będzie na mojej twarzy. Poprawki w ciągu dnia, nie stanowią dla mnie problemu, a pewność, że podkład jest tam gdzie go nałożyłam daje mi duże poczucie komfortu. Do tego ładny naturalny efekt na skórze i chyba już mi nic więcej do szczęścia nie potrzeba. 

podkłąd ESTÉE LAUDER Double Wear Stay in Place

Podkład bez wad?

No nie… nie daj sobie wmówić że to ideał. Jest świetny i zdecydowanie jestem zdania, że każdy powinien go wypróbować. Natomiast ma też swoje wady i kilka z nich zaraz wymienię:
1. Brak dozownika – sprzedaż wysoko półkowego podkładu bez pompki jest dla mnie sporym nieporozumieniem.
2. Ciężko się go pozbyć – tak dobrze stapia się ze skórą, żeby nie powiedzieć, że się w nią wżera, że wieczorny demakijaż jest sporą udręką.
3. Może zapychać – oj może i to bardzo, jeśli wieczorem nie zrobisz porządnego demakijażu.
4. Ciemnieje – zdecydowanie tak i trzeba to wziąć pod uwagę przy doborze właściwego koloru.
Pomimo wymienionych powyżej wad, ten podkład towarzyszy mi już od lat i póki co jest dla mnie po prostu najlepszy.
A na koniec pytanie za 100 punktów. Czy znasz ten podkład i co o nim myślisz. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii.
Po więcej z życia wziętych pogadanek, zapraszam na Youtube Instagram.
Joanna Malinowska

Opryszczka – co to jest i jak się jej pozbyć

Tak, niestety dopadła i mnie. Temat dość wstydliwy, bo kto lubi chodzić z okropną opryszczką na ustach. No na pewno nie ja.

Czym jest opryszczka?

Opryszczka to wirus, którego nie da się pozbyć. Jak raz nas dopadnie to już koniec, mamy towarzysza na dobre i złe…
opryszczka
Jak szybko pozbyć się opryszczki? Najważniejsze to szybko zadziałać! Jeśli macie choć cień podejrzenia, że rozwija się opryszczka radzę rozpocząć walkę jak najszybciej.
Jeśli nie macie pod ręką gotowej maści z apteki, proponuję sięgnąć po domowe sposoby, przynajmniej na dobry początek.
MIÓD – wykazuje właściwości zarówno bakterio- jak i wirusobójcze. Jeśli chcesz zapobiec rozprzestrzenianiu się stanu zapalnego, wystarczy posmarować opryszczkę odrobiną miodu. Nie zauważyłam drastycznej poprawy, ale przynajmniej usta były bardziej nawilżone i mniej podrażnione.
CZOSNEK – jeśli chcesz szybko wysuszyć chorobowe miejsce, idealnym domowym sposobem jest sok z czosnku. Wystarczy, że na kilka minut przyłożysz plasterek do opryszczki. Uprzedzam, że możesz odczuwać spory dyskomfort i pieczenie, ale czego się nie robi, by pozbyć się intruza 😉
CYTRYNA – działa podobnie jak czosnek, czyli wysusza i odkaża. Przykładasz kawałeczek cytryny i trzymasz kilka minut na zainfekowanym miejscu.
OCET – nie wydziela tak intensywnego zapachu jak czosnek, więc swobodnie można go stosować w ciągu dnia. Najlepiej delikatnie przemywać wacikiem zwilżonym octem. Wysusza i odkaża.
POLOPIRYNA/ASPIRYNA – to też ciekawa opcja. Ja rozpuszczam rozkruszoną tabletkę np. w wodzie utlenionej. Mocno wysusza i przyspiesza gojenie.
PASTA DO ZĘBÓW – taka z zawartością fluoru. Trzeba ją nanieść niewielką ilością na opryszczkę, najlepiej na noc. Niestety ja jakichś oszałamiających efektów nie zauważyłam.
opryszczka
Oczywiście domowych metod jest naprawdę sporo, sama stosowałam przez jakiś czas mieszankę z miodu, czosnku i cytryny. Wprawdzie działa i wysusza, ale jak mam być szczera to spektakularnego efektu nie zauważyłam, a zapach czosnku był tak odpychający, że sama z sobą nie mogłam wytrzymać.
domowe sposoby na opryszczkę
U mnie najlepiej spraszają się proste rzeczy, a im więcej kombinuję tym gorzej wychodzi 😉 Z doświadczenia wiem, że nieustanne nakładanie na opryszczkę jakiejś maści, czy innego specyfiku nie pomaga, a wręcz szkodzi. Ja stosuję maść, bądź inne mazidła wyżej wymienione maksymalnie 3 razy na dzień. Dlatego, że rana na ustach lepiej mi się goi, gdy po prostu skóra oddycha. Ciągłe pokrywanie chorego miejsc jakimś specyfikiem, powodowało że rana się jadziła i goiła dużo dłużej.

Domowe metody na opryszczkę

Moje najlepsze domowe metody na opryszczkę to:
– przemywanie opryszczki wodą utlenioną, bądź octeniseptem,
– nakładanie niewielkiej ilości miodu na usta, gdy czułam, że są zbyt podrażnione.
Dodatkowo wspomagałam się tabletkami Heviran (te bez recepty mają niestety dość niską dawkę leku) i maścią z apteki, którą stosowałam głównie na noc.
Zła wiadomość jest taka, że żadna z tych metod nie jest cudownym lekiem. Jeśli już dopadnie Was opryszczka, musicie się liczyć z tym, że usta będą się goić przez najbliższy tydzień 🙁
Warto pamiętać, że przyczyną powracających wykwitów na wargach mogą być m.in. następujące czynniki:
– stres,
– osłabienie organizmu,
– przemęczenie,
– niedożywienie.
Są to elementy które, przynajmniej w teorii można wykluczyć z naszego życia. Więc jeśli zbyt często borykasz się z opryszczką, zwolnij trochę tempo i zadbaj o siebie. Twój organizm daje znać, że coś jest nie tak.
Pamiętaj też o zachowaniu odpowiedniej higieny, by nie zarazić najbliższych, ale też nie zaszkodzić sobie, rozprzestrzeniającą się infekcją, która może pozostawić blizny.
Jeśli macie jakiś złoty lek na to paskudztwo, koniecznie podzielcie się w komentarzu. A jeśli jesteście farciarzami, których opryszczka jeszcze nie dopadła, cieszcie się, bo to trochę tak jakbyście wygrali los na loterii.
Do następnego i zaglądajcie na Instagrama i YouTuba, tam też sporo się sieje 🙂
Joanna Malinowska