Nie planowałam dzisiaj kupować ani gazety, ani kolejnych kosmetyków. Jak widać, plan był dobry, tylko życie miało inne zdanie 😉
Przyjaciółka powiedziała mi, że do październikowego numeru „Zwierciadła” można dostać kosmetyki Coral Club. Widziałam również wersje z kosmetykiem do włosów, ale po przeczytaniu opinii stwierdziłam, że zdecydowanie bardziej interesują mnie maski do twarzy.
I dobrze, że najpierw sprawdziłam ich ceny.
Zresztą cały mój dylemat przy sklepowej półce nagrałam na TikToka 😄
@ig_prawieidealna ♬ oryginalny dźwięk – Joanna Malinowska
Co jest w zestawie ze „Zwierciadłem”?
Za 15,89 zł kupiłam październikowy numer „Zwierciadła” oraz trzy biocelulozowe maski Coral Club:
- Skin Harmony Biocellulose Facial Mask,
- Hydro Boost Biocellulose Facial Mask,
- Advanced Collagen Biocellulose Facial Mask.
Każda ma 25 ml i jest przeznaczona do jednorazowego użycia.
Z ciekawości sprawdziłam później ceny w sklepie producenta. Pojedyncza maska z tej serii może kosztować około 32-40 zł, więc trzy to już mniej więcej 961-120 zł. A tutaj za cały zestaw razem z miesięcznikiem zapłaciłam 15,89 zł.
Nie wiem jeszcze, czy te maski są warte swojej regularnej ceny. Tego dopiero zamierzam się dowiedzieć. Ale za niecałe 16 zł zdecydowanie mam ochotę je przetestować.
Co właściwie kupiłam?
To nie są zwykłe maski w płachcie, tylko maski biocelulozowe. Producent opisuje je jako bardzo dobrze przylegające do skóry i zatrzymujące sporą ilość serum. W przypadku Advanced Collagen w składzie znajdziemy m.in. glicerynę, betainę, hydrolizowany kolagen, hialuronian sodu oraz peptydy.
I tutaj na razie stawiam kropkę. Nie będę przepisywać obietnic producenta o cudach po 20 minutach, zanim sama nie nałożę ich na twarz.
Mam trzy różne maski, więc każdą przetestuję osobno i zobaczę przede wszystkim, jak zachowuje się na skórze, czy rzeczywiście dobrze przylega i jaki efekt daje po zdjęciu.
Jeżeli okażą się świetne, napiszę. Jeżeli okażą się przeciętne, też napiszę. W końcu po to jest Prawie Idealna.
Czy warto kupić ten numer „Zwierciadła” dla masek?
Na tym etapie powiedziałabym: cenowo zdecydowanie tak. Za 15,89 zł dostajemy miesięcznik i trzy pełnowymiarowe maski, których regularna cena jest znacznie wyższa.
Czy kosmetycznie również jest to taki świetny interes? Jeszcze nie wiem.
Maski właśnie czekają na test. Dam im szansę i wrócę z opinią.
