Spokój zamiast relacji – dlaczego coraz więcej kobiet wybiera siebie?

kobiety-po-35-coraz-częściej-wybierają-spokój

Mam wrażenie, że coraz więcej kobiet po 35. roku życia przestaje szukać relacji za wszelką cenę. I nie chodzi o to, że przestają wierzyć w miłość. Bardziej o to, że zaczynają rozumieć własną wartość, swój czas i własny spokój.

Po latach różnych doświadczeń człowiek zaczyna inaczej patrzeć na ludzi. Coraz mniej imponują puste słowa, a coraz bardziej przyciągają spokój, stabilność i dobre emocje. W pewnym momencie życia uczymy się, że nie musimy wpuszczać do swojego świata każdego.

Kobiety po 35. roku życia coraz bardziej chronią swoją energię

Jeszcze kilka lat temu wiele kobiet próbowało ratować relacje, tłumaczyć ludzi, dawać kolejne szanse i walczyć o coś, co od dawna było jednostronne. Dziś coraz częściej wybierają inaczej.

Wybierają ludzi, którzy dają im wartość. Takich, przy których czują się spokojniejsze, bardziej zmotywowane i po prostu szczęśliwsze. Bo z wiekiem zaczynamy rozumieć, że energia drugiego człowieka naprawdę ma ogromny wpływ na nasze życie.

Coraz mniej mamy ochotę na chaos, niedojrzałość emocjonalną i relacje, które bardziej męczą niż uszczęśliwiają.

I myślę, że właśnie dlatego kobiety po 35 coraz częściej wybierają spokój zamiast relacji, które odbierają im poczucie bezpieczeństwa.

Social media bardzo zmieniły współczesne relacje

Kiedyś ludzie więcej rozmawiali. Wieczorami siedzieli razem przy stole, spacerowali albo po prostu byli obok siebie naprawdę obecni.

Dzisiaj coraz częściej siedzimy obok siebie i scrollujemy dwa różne światy.

Social media bardzo zmieniły sposób budowania bliskości. Mamy nieograniczony dostęp do ludzi, ale jednocześnie coraz większy problem z prawdziwą obecnością. Wiele relacji stało się powierzchownych, szybkich i opartych bardziej na chwilowej uwadze niż realnym zaangażowaniu.

Mam też wrażenie, że współczesny świat trochę nauczył ludzi wymienialności. Jeśli coś wymaga pracy, rozmowy albo cierpliwości — łatwiej jest zniknąć i zacząć pisać z kimś nowym.

I kobiety bardzo mocno to widzą.

Samotność przestała być czymś strasznym

Jeszcze kilka lat temu samotna kobieta po 35. roku życia często była oceniana. Dzisiaj coraz więcej kobiet świadomie wybiera samotność zamiast relacji, które nie dają im nic poza stresem i emocjonalnym zmęczeniem.

Bo samotność i spokój to nie to samo.

Można być samemu i czuć się szczęśliwym. Można mieć poukładane życie, dobre relacje z ludźmi, pasje, rozwój i wewnętrzny balans. Można podróżować, tworzyć, rozwijać siebie i naprawdę lubić swoje życie.

A można też być w związku i czuć ogromną samotność każdego dnia.

I chyba właśnie dlatego coraz więcej kobiet przestaje bać się bycia samą.

Kobiety coraz bardziej doceniają swój czas

Po 35. roku życia zaczynamy dużo bardziej rozumieć, jak cenny jest czas. Coraz mniej chcemy tracić go na ludzi, którzy nie wiedzą, czego chcą, znikają bez słowa albo pojawiają się tylko wtedy, kiedy jest im wygodnie.

Z wiekiem przychodzi większa świadomość siebie. Wiemy już, co nas niszczy, co odbiera nam energię i jakie relacje wpływają na nas źle.

Dlatego coraz częściej wybieramy ludzi pozytywnych, inspirujących i dobrych emocjonalnie. Takich, którzy budują, a nie zabierają spokój.

I to nie jest egoizm.

To jest dojrzałość.

Największym luksusem stał się dziś święty spokój

Mam wrażenie, że współczesne kobiety są coraz bardziej zmęczone udawaniem idealnego życia. Idealnych relacji. Idealnych zdjęć. Idealnej miłości pokazywanej w internecie.

Bo prawdziwe życie wygląda inaczej.

Prawdziwa bliskość to obecność, rozmowa, bezpieczeństwo i wzajemny szacunek. A tego coraz częściej brakuje we współczesnych relacjach.

I może właśnie dlatego największym luksusem nie są już dziś idealne związki z Instagrama.

Największym luksusem stał się wewnętrzny spokój i obecność ludzi, przy których naprawdę możemy być sobą.

Możesz również polubić